Nagłówek Serwisu.

Granatowy trójkąt równoboczny
na tle pomarańczowego koła
jest międzynarodowym znakiem Obrony Cywilnej.
Logo 'Rzeczpospolitej'
 < s. główna 
. . . . . . .
Płk Spławski: wojskowa maska MP-5 jest najlepsza.
FOT. JAKUB OSTAŁOWSKI.
Żródło: Rzeczpospolita 12.10.01 Nr 239 Rzeczpospolita 12.10.01 Nr 239

Płk Spławski: wojskowa maska MP-5 jest najlepsza
FOT. JAKUB OSTAŁOWSKI

Jeszcze w sierpniu maski przeciwgazowe z demobilu zalegały magazyny Agencji Mienia Wojskowego. Teraz w całym kraju idą jak woda.

Logo Obrony Cywilnej
powrót do początku strony Dyplomaci upominają się
o sprzęt ochronny. Maski włóż


Najlepiej sprzedaje się typ MP-4 kategorii III, czyli maski nieużywane. To nic, że mają po kilkanaście lat i nikt nie da gwarancji, że w razie potrzeby okażą się skuteczne.

- Ludzie chcą mieć teraz maskę w domu, a najlepiej kilka, dla całej rodziny - mówi Szczepan Karolak z wydziału rzeczy ruchomych warszawskiego oddziału AMW. - Firmy dotąd zamówień nie zgłaszały.

Siedemdziesięcioletnia warszawianka wybrała ostatnio jedenaście masek po 3,66 złotego z VAT za sztukę. Wyliczyła, co prawda, że potrzeba jej dwanaście, ale na ostatnią nie starczyło pieniędzy. - Z całej rodziny mnie już właściwie niepotrzebna - wytłumaczyła. Ktoś niedawno bezskutecznie dopytywał również o maskę dla pieska.

- Miałem na składzie 3,5 tysiąca masek kategorii III, zostały tylko cztery, zatrzymać? - upewnia się Karolak. W magazynach zalega jeszcze 900 masek używanych. - To już bezwartościowy gumowy złom, choć gdyby poszperać, znalazłyby się i do nich jakieś części zamienne, są na przykład okulary - zachęca.

Płk Mieczysław Spławski, szef Wojsk Obrony Przeciwchemicznej w Wojskach Lądowych, odbiera telefony od naszych dyplomatów z Ameryki i ostatnio z Niemiec. Proszą o maski. Podobno w Nowym Jorku trzeba czekać w sklepowej kolejce dwa tygodnie.

Płk Spławski o przydatności wycofywanych z armii masek mówi wymijająco. Jeśli nienaruszone są pieczęcie na wkładach filtrosorbcyjnych, zawierających węgiel aktywny, można ryzykować.

Najnowsza maska, używana obecnie w armii MP-5 powinna chronić właściciela przez minimum 24 godziny. Przystosowana jest do podawania płynów, w niczym nie przypomina masek z rurą, które przeklinają do dziś najstarsi rezerwiści.

Nową maskę sprawdzono w warunkach bojowych, czyli przy ogromnym stężeniu trucizny w otoczeniu *. Spławski uspokaja: takiego zagrożenia nie jest w stanie wywołać zamachowiec. Grad eksplodujących pocisków artyleryjskich, rozerwanie rakiety z głowicą chemiczną - tak.

Zbigniew Lentowicz

* dla masek oczyszczających (np. MP-5) granica najwyższego dopuszczalnego stężenia
bojowego środka trującego w atmosferze, przy którym maska chroni użytkownika, wynosi 1%

. . . . . . .   <<< powrót 

Logo Obrony Cywilnej
powrót do początku strony Niekomercyjny Serwis Społecznej Edukacji Obronnej © 2003. Jeśli nie zaznaczono inaczej - fotografie i ryciny są własnością serwisu. Kopiowanie i rozpowszechnianie tylko z zaznaczeniem miejsca pochodzenia.